
Luksus na evencie to nie ilość elementów — to ich jakość i spójność. Najważniejsze są: światło, dźwięk, zapach, obsługa i tempo wieczoru.
Światło: ciepłe, niskie, miękkie. Świece, kinkiety, dyskretne reflektory akcentujące. Unikamy ostrych, zimnych źródeł światła centralnego — zabijają intymność wieczoru.
Dźwięk: muzyka na żywo (fortepian, kwartet smyczkowy, jazz) lub starannie dobrana ścieżka dźwiękowa. Zawsze poniżej progu rozmowy — gość musi swobodnie rozmawiać z partnerem przy stole.
Zapach: subtelna dyfuzja zapachu w przestrzeni — najlepiej naturalnego (zioła, drewno, cytrusy). Wbrew pozorom zapach pamiętamy najdłużej.
Obsługa: wysoka kultura, dyskrecja, odpowiednia liczba kelnerów (1:6 dla kolacji premium). Gość nie powinien czekać na żadną prośbę dłużej niż minutę.